wtorek, 27 września 2011

Nowa skórka Bloggera - plusy i minusy

Niedawno przełączyłem się na nową skórkę w serwisie Blogger (na którym funkcjonuje ten i jeszcze kilka innych moich blogów). Ogólnie oceniam ją bardzo dobrze. Plusuje nowy design, zbliżony do innych produktów Google'a (pierwsze moje wrażenie to myśl o podobieństwie do Google Analytics). Cenne jest to, że w głównym panelu, gdzie mamy dostępną listę naszych blogów, przy każdym z nich widzimy miniaturkę wykresu statystyki wejść na dany blog. (Podobnie podoba mi się pomysł wyświetlania ilości wejść przy każdym poście na liście naszych wpisów.) Pewne innowacje wprowadzono także do edytora postów (np. mini-menu kontekstowe, umożliwiające edycję linków i obrazów - bardzo przydatne!).
To są ogólne, obiektywne zalety nowego panelu obsługi Bloggera. Niestety, nie ustrzeżono się wad. Jednym z poważniejszych błędów - choć może to kwestia przyzwyczajenia - jest pomysł, aby pole do wpisywania etykiet (tagów) było ukryte w rozwijanym menu. To trochę niepotrzebne, bo raczej do każdego wpisu powinno się dodawać takie znaczniki - w nowym układzie zaś bardzo łatwo zapomnieć o tym; trzeba też wykonać jedno dodatkowe (i niepotrzebne kliknięcie). (Nie wspominam już o tym, że dość dziwnie działają podpowiedzi - gdy się takowa pojawi, to nie można zrobić autouzupełnienia enterem: trzeba klawiszem strzałki wybrać ją najpierw i dopiero zatwierdzić enterem. Znów niepotrzebna dodatkowa czynność.)
Jednak największym powodem do wstydu dla ekipy Bloggera powinien być... problem z polskimi literami w podstawowych fontach używanych w serwisie. Proszę zobaczyć:
Lipne, prawda? Aż dziw bierze, że albo nikt tego nie zauważył, albo osoba, która to zauważyła, olała sprawa. Tak czy inaczej - partactwo, panowie, partactwo. :(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz